czwartek, 5 lutego 2015

Potrzeba dobrego snu

Sen to filar naszego funkcjonowania w ciągu dnia. 14 marca będziemy obchodzić Światowy Dzień Snu. To okazja do przypomnienia sobie o kluczowej roli snu w naszym codziennym życiu. Rytmikę dobową posiadają niemal wszelkie procesy fizjologiczne organizmu człowieka.

Czym grozi nam zaburzenie rytmów dobowych? Przede wszystkim pogorszeniem samopoczucia oraz zaburzeniami psychosomatycznymi, które są wynikiem zaburzeń snu.

Zaburzenia snu to liczne dysfunkcje i radykalne zmiany dotyczące długości oraz jakości snu. Zaburzenia snu odczuwamy w ciągu dnia, utrudniając nam prawidłowe funkcjonowanie oraz powodując spadek samopoczucia.

Nieprzyjemnym zaburzeniem snu bywa hipersomnia. Jest to towarzysząca nam senność, chociaż przespaliśmy noc. Hipersomnia to przedłużanie czasu snu. Wzmożona senność oznacza nawet zapadanie w sen w czasie przeznaczonym na naszą codzienną aktywność..

Pamiętajmy jednak, że hipersomnia to wzmożona senność, bezustanne utrzymywanie się potrzeby snu i zmęczenia, które trwa przez wiele dni. Chwilowe pojawienie się identycznych objawów po jednej źle przespanej nocy nie jest jeszcze chorobą.

Możemy zawsze poprawiać jakość naszego snu. Dobrze jest pilnować kilku podstawowych zasad, które nazwano ‘higieną snu’. Kładziemy się, kiedy rozpoznajemy nadchodzącą senność, bo organizm lubi regularny sen i dostosuje się do trybu naszych codziennych aktywności.

Przed snem wietrzymy sypialnię. Łóżko służy nam do spania - nie do oglądanie telewizji, nie do jedzenia, czy czytania książek. Przed snem nie warto pić kawy i alkoholu, nie warto palić papierosów.

piątek, 5 grudnia 2014

Zdrowa aktywność fizyczna


Obecna aktywność ruchowa dotyczy wykonywanej przez nas pracy i obowiązków dnia codziennego. Pomimo tego, w niczym ona nie przypomina aktywności fizycznej naszych przodków. Tymczasem aktywność fizyczna organizmu jest niezwykle ważna dla naszego organizmu.

Odpowiedni przebieg naszych procesów fizjologicznych i metabolicznych wiąże się z zapotrzebowaniem organizmu człowieka. Zrozumienie potrzeb naszego ciała jest niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania.

Medycyna radzi sobie obecnie coraz lepiej ze skuteczną terapią poważnych schorzeń. Odnosi też liczne sukcesy przy tak ciężkich chorobach, jak nadciśnienie płucne. Wsparcie pacjentom w procesie terapii przynosi niewielkie, ale nowoczesne narzędzie - przenośna pompa dozująca. Osobista pompa dozuje lekarstwa choremu na nadciśnienie tętnicze płucne.

Szokować może też fakt, że aktywność fizyczna może być ważna dla kogoś w czasach, w których minimalizuje się ją bardzo niebezpiecznie. Właśnie o aktywności fizycznej, nadciśnieniu płucnym oraz o pompie dozującej jest poniższy film

Zobacz też: Aktywność fizyczna w nadciśnieniu tętniczym płucnym.

sobota, 8 listopada 2014

Półtora miliona wyświetleń filmów na Budowane

Czy branża budowlana zmieści się na filmach w sieci? Chyba tak, skoro internauci chcą je oglądać. Kanał na YouTube.pl poświęcony budownictwu w Polsce - BudowanePL to kilkaset filmów, których łączna liczba wyświetleń przekroczyła już półtora miliona wyświetleń.

Licznik kanału dowodzi niezbicie, że video jest istotnym i ciekawym elementem edukacyjnym branży budowlanej w Polsce. Marketing video to narzędzie idealne dla branży budowlanej. Popularyzacja filmów wynika z ograniczeń, jakie wiążą się z prezentacją jednowymiarowego obrazu z procesu budowy domu. Budujemy przecież nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie, a to najlepiej dokumentują materiały video.

Xella Polska, producent materiałów budowlanych Silka, Ytong oraz Multipor od dawna docenia edukacyjną rolę filmów video. Dlatego przez ostatnie lata opublikowała w internecie setki filmów prezentujących najróżniejsze zagadnienia branży budowlanej.

Filmy początkowo były publikowane w różnych miejscach w sieci, by od sierpnia 2009 zasilać kanał video BudowanePL w serwisie YouTube. To miejsce zostało podstawową platformą działań marketingu video Xella Polska.

Filmy na kanale BudowanePL prezentują proces wznoszenie budynków oraz konkretne zastosowania materiałów budowlanych Ytong, Silka oraz Multipor. Video tworzone jest z myślą o tych, którzy przymierzają się do budowy własnego domu oraz o tych, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności w zawodach związanych ze stale się rozwijającą branżą budowlaną.

Na kanale regularnie pojawiają się nowe filmy, część z nich jest uporządkowana w kilkunastu, tematycznych playlistach.

czwartek, 9 października 2014

Prawa Damy z łasiczką

Gubimy się w gąszczu różnych niejasnych przepisów i obowiązujących zasad. W tej chwili każda domena naszego życia jest pełna najróżniejszych ustaleń zapisanych w kodeksach i skrupulatnie zamknięta w określonych sztywnych ramach zachowań.

Nigdy wcześniej człowiek nie deptał po tak niepewnym gruncie na wskutek faktu, że większość naszych działań może nieświadomie narazić nas na złamanie prawa. Co więcej, obostrzeń jest tyle, że nawet jeśli ich nie ma – to można wprowadzić je w życie i zasłaniać się nimi. Bo potrzeba specjalisty, żeby rozstrzygnął spór wyrosły na gmatwaninie prawnej

Aktualnym przykładem niespotykanego wcześniej absurdu zastrzeżeń do zastrzeżeń jest szeroka i coraz dziwniej rozumiana zabawa prawem autorskim i prawem majątkowym. Czy ktoś jeszcze rozróżnia takie szczegóły? W prowokacyjny i interesujący sposób zawitała do mediów po raz kolejny Dama z łasiczką Leonarda da Vinci.

W 1800 roku obraz Dama z łasiczką zakupił książę Adam Jerzy Czartoryski i podarował matce, Izabeli Czartoryskiej. Obecnie właścicielem dzieła jest Fundacja Książąt Czartoryskich, która przechowuje Damę z gronostajem w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie. Nikt nie kwestionuje praw tejże Fundacji do dzieła Leonarda da Vinci Dama z gronostajem. Jednak Fundacja bardzo emocjonalnie zareagowała na próbę wykorzystania wizerunku dzieła.

Zarówno powstanie obrazu, jak i jego historia jest pełna ciekawostek, nawet w XXI wieku. Dama z gronostajem jest nawet główną bohaterką komedii sensacyjnej Vinci (reż. Juliusz Machulski, 2004).

Grafik Łukasz Adamczyk stworzył remiks Damy z łasiczką w ramach międzynarodowego konkursu organizowanego przez BO Paintings dla firmy piwowarskiej. W konkursowej pracy Łukasza Adamczyka kobieta znana z obrazu Leonarda da Vinci trzyma piwo zamiast łasiczki.

Propozycja Łukasza Adamczyka odniosła sukces w głosowaniu internautów. Organizator konkursu, BO Paintings unieważniła jednak głosowanie na wskutek niezadowolenia Fundacji Książąt Czartoryskich i poinformowaniu o naruszeniu praw autorskich do obrazu Leonarda da Vinci.

Łukasz Adamczyk nie do końca był przekonany argumentem, że dzieło z domeny publicznej nie może reklamować browaru. Przesłał zapytanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, skąd otrzymał odpowiedź, że ustawa o prawie autorskim pozwala na wykorzystanie dzieł z domeny publicznej w dość swobodny sposób. Kto więc miał rację?

Źródło: Problem Damy z gronostajem

piątek, 3 października 2014

Miejskie pszczelarstwo

Pszczoły budują z wosku pionowe plastry z ułożonymi komórkami, służącymi do wychowu czerwi oraz przechowywania pokarmu. Dorosłe pszczoły i larwy odżywiają się nektarem, spadzią oraz pyłkiem kwiatowym. Pszczoły zakładają kolonie, czyli rodziny pszczele, które liczą od kilku do kilkudziesięciu tysięcy.

Pszczoły, te niezwykłe stworzenia, są ważniejsze dla człowieka, niż on dla nich. Ekspansywny ludzki gatunek długo nie doceniał tego małego, pracowitego owada. Pszczoły produkują miód, wosk, czy mleczko pszczele. Pszczoły pełnią w przyrodzie ważną funkcję, bo przenoszą pyłki, a kiedy ich brakuje, to wegetacja wielu roślin rozpoczyna się niebezpiecznie późno.

Najbardziej ekspansywnym gatunkiem jest pszczoła miodna, która narodziła się i została udomowiona najpierw w Europie, a następnie w Afryce, Ameryce, Australii i Nowej Zelandii. Wyróżniamy jeszcze trzy gatunki azjatyckie pszczół miodnych – pszczołę wschodnią, pszczołę olbrzymią i pszczołę karłowatą.

Albert Einstein zauważył, że jeśli wyginą pszczoły, to rodzajowi ludzkiemu pozostaną już tylko cztery lata istnienia, więc cieszyć nas powinna prężnie rozwijająca się hodowla pszczół w miastach.

Idea miejskich pszczół jest żywa w wielu światowych aglomeracjach. Dachy Londynu, Berlina, Sztokholmu i Nowego Jorku pełne są pszczelich uli.

Miejskie pszczelarstwo to domena młodych ludzi, chociaż bez wątpienia swoją wiedzę zdobywają od starszych i doświadczonych pszczelarzy. Bo również pszczelarstwo miejskie ma swoją bogatą historię - w Berlinie ule z pszczołami miały znajdować się na dachu domu poselskiego już za czasów Republiki Weimarskiej.

Czy miejskie środowisko jest trudne dla pszczół? Nie, miasto jest idealnym środowiskiem dla pszczoły miodnej. Okazuje się dla niej lepsze, niż czekające na pszczoły niespodzianki na wielu wiejskich łąkach, czy w lasach. W miastach nie używa się chemicznych środków ochrony roślin, występuje też o wiele więcej dzikich gatunków roślin, z których pożytek czerpią pszczoły.

środa, 24 września 2014

Czy placebo działa

Placebo jest fascynującym efektem. Od lat prowadzone badania dowodzą, że stosowanie placebo bywa skutecznym elementem farmakoterapii. Reagujemy na sugestię, wierzymy w skuteczność i zachodzi pozytywna zmiana w naszym zdrowiu.

Odpowiednia sugestia dotycząca farmaceutyku zawsze wzmacnia jego działanie. Rekomendacji musi dokonać ktoś, komu ufamy – autorytet medyczny lub przyjaciel. Sugestia słowna lekarza powoduje w mózgu pacjenta zmiany. Życzliwe i profesjonalne podejście może więc mieć wzmacniający wpływ na pozytywny efekt farmakoterapii. Czasami nie ma znaczenia, czy podawane są prawdziwe leki, czy też placebo.

Niektórzy specjaliści medyczni podkreślają jednak, że to najzwyklejsze oszustwo, któremu poddawani są bezbronni pacjenci. Jednak celem niemal każdej terapii jest poprawa zdrowia lub komfortu życia chorego.

Placebo to nie cuda. Na skuteczność efektu wpływają różne mechanizmy psychospołeczne. Pacjent musi mieć nadzieję i pozytywne oczekiwania podczas stosowanej terapii. Wystarczy czasami spadek poziomu lęku, żeby poprawić stan naszego zdrowia.

Stosowanie placebo praktykuje się w badaniach nowych leków. Podawane jest wówczas w podwójnie ślepej próbie. To analiza wyników leczenia podczas badania nowych leków prezentuje naukowcom skuteczne działanie placebo.

Badania porównawcze efektów farmakoterapii z efektami placebo nie były zbyt korzystne dla placebo. Badanie przeprowadzone w 2010 dla Cochrane Library objęło ponad dwieście najróżniejszych eksperymentów klinicznych. Niestety, badanie nie wykazało, żeby podawane w nich pacjentom placebo przynosiło ich zdrowiu istotne korzyści.

Źródło: Czy potrzebujemy placebo?

niedziela, 21 września 2014

Współczesny kult czarowstwa

Czy religia pełni dzisiaj doniosłą rolę w życiu człowieka? Zapewne tak. Co prawda, ludzie różnie interpretują swoje relacje z wyznawanymi przez nich Siłami Wyższymi. Jako wyznawcy, w ramach tej samej religii, preferują najróżniejsze zachowania i najróżniejsze postawy.

Cywilizacja euroamerykańska dojrzała do faktu tolerowania i uznawania najdziwniejszych religii, byle tylko nie one nie szkodziły. Religijność jest więc obecnie możliwością wyboru spośród wielu wiar i kultów. Bardzo często dotyczy też stylu życia, czy najzwyklejszej mody.

Cywilizacja bywa często przykrym doświadczeniem, więc niektórzy z nas szukają ucieczki w prastare, wręcz zaskakujące formy pogańskich kultów. Oczywiście, obecny poganiam nie jest prawdziwym, więc dla ułatwienia nazywa się go nepogaństwem.

Jednym z kultów w ramach neopogaństwa jest czarownictwo, czyli witchcraft oraz wicca. Dzisiejsze czarownice uważają się za kontynuatorki pogaństwa, za wyznawczynie Starej Religii. Dlaczego ktoś chce być czarownicą?

W 1954 niejaki Gerald Gardnem, emerytowany brytyjski urzędnik mieszkający w Azji obwieścił, że kult czarownic przetrwał do współczesnych czasów, a on jest jego uczestnikiem. Powołując się na rzekomo starożytną Księgę Cieni doprowadził do szerokiego zainteresowania czarownictwem.

Po jego śmierci rozmnożyły się kulty czarownic - Georgian Wicca, Frosts’ Wicca, Seax-Wicca, Nova Wicca, czy też Dianic Feminist Wicca.

W co wierzą współczesne czarownice? Głównymi założeniami jest wiara w reinkarnację oraz zasada Wiccan Rede - dopóki nie szkodzisz, rób to, co zechcesz. Członkinie i członkowie poszczególnych Kręgów oddają cześć różnorodnym bogom i boginiom, ale na ogół są to postacie z egipskiego i greckiego panteonu - Diana, Izyda, czy Horus.

Obecnie czarownice twierdzą, że intencja determinuje rytuał, który niczym spektakl teatralny podnosi emocje uczestnika.



Źródło: Kim są czarownice?

piątek, 29 sierpnia 2014

Docieplenie ścian od wewnątrz

Nadchodząca coraz szybciej jesień przypomina nam o właściwościach energetycznych budynków w Polsce. Około 2,5 mln rodzin w Polsce mieszka obecnie w kamienicach lub domach jednorodzinnych wzniesionych przed II Wojną Światową. Ponadto, obecnie niemal 12 milionów Polaków mieszka w blokach z wielkiej płyty.

Pomimo znacznej poprawy warunków mieszkaniowych wiele budynków nie posiada izolacji i starzeje się z każdym rokiem pogarszając swoje właściwości energetyczne. Miliony mieszkań nie są przystosowane do zmian temperatury, jakie mają miejsce w ciągu roku.

Brak docieplenia powoduje nie tylko ucieczki ciepła i chłód w pomieszczeniach, ale przede wszystkim tragicznie odbija się na zdrowiu mieszkańców. Budynki należy więc izolować. Coraz częściej stosowane jest docieplenie od wewnątrz w technologii Multipor.

Docieplanie od wewnątrz przy użyciu płyt izolacyjnych Multipor jest dobrym rozwiązaniem, gdy izolacja od strony zewnętrznej jest niemożliwa, a właściciele mieszkań chcą poprawić komfort cieplny i obniżyć rachunki za ogrzewanie.

Multipor to technologia dedykowana ścianie, jednak jego zastosowanie zmieni atmosferę i mikroklimat mieszkania. Dociepleniem ścian od wewnątrz będą więc zainteresowani właściciele mieszkań w budynkach, w których spółdzielnia czy wspólnota mieszkaniowa zwleka z izolacją całego obiektu lub istniejąca izolacja jest niewystarczająca.

Docieplenie od wewnątrz zachowuje fasadę budynku w oryginalnym kształcie, stąd też stosuje się je w obiektach zabytkowych - kamienicach, czy zabytkach zmieniających po modernizacji funkcję dostosowując parametry energetyczne budynku do współczesnych wymagań.

środa, 20 sierpnia 2014

Potrzebny przełom


Związek pomiędzy chorobami psychicznymi oraz uzależnieniem od alkoholu jest dostrzegany coraz dokładniej. Może doprowadzi to do przełomu w leczeniu choroby alkoholowej? Pewnie spowoduje zróżnicowanie ofert terapeutycznych dla pacjentów. Alkohol i choroby psychiczne są sobie bliższe, niż dotąd się spodziewano.

Według wielu specjalistów nadużywanie alkoholu jest raczej normą, niż wyjątkiem wśród pacjentów psychiatrycznych. Czy to jednak nadmierne picie jest przyczyną chorób psychiatrycznych, czy też osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne szukają ukojenia w alkoholu?

Uzależnieniu od alkoholu często towarzyszy depresja. Okazuje się jednak, że alkohol odgrywa ogromną rolę wśród dużej części osób cierpiących na zaburzenia osobowości, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, czy osoby z zaburzeniami adaptacyjnymi.

Kiedy przełom w leczeniu uzależnień? Zdiagnozowanie uzależnienia od alkoholu okazuje się tym ważniejsze, że takie współwystępowanie chorób może zagrażać życiu pacjenta. Osoby uzależnione od alkoholu bywają obciążone wyższym ryzykiem samobójstwa, niż pacjenci psychiatryczni bez cech uzależnienia.

Leczenie uzależnienia od alkoholu jest bardzo trudne. Zarówno ze względu na specyfikę tej choroby, jak i dominującą metodę terapii, której celem jest utrzymanie całkowitej abstynencji.

Pojawiają się nowe pomysły i nowe metody terapii, a wiele z nich stara się wykorzystać fakt, że leczenie choroby alkoholowej może wiązać się z terapią zaburzeń psychicznych. Już drugi rok wśród specjalistów trwa dyskusja nad celowością stosowania nowego farmaceutyku o nazwie Selincro.

Komisja Europejska 25 lutego 2013 wydała pozwolenie na dopuszczenie do obrotu na terenie całej Unii Europejskiej preparatu Selincro. Lek o nazwie Selincro ma być stosowany jako pomoc w zmniejszeniu spożycia alkoholu u osób dorosłych uzależnionych od alkoholu.

Może być stosowany podczas terapii choroby alkoholowej, ale rozpoczęcie jego zażywania nie musi być obwarowane całkowitym odstawieniem alkoholu. Nalmefen, czyli substancja czynna Selincro ma powodować stopniową zmianę, wspierając terapię motywującą, zwracającą uwagę pacjenta na problem.

Selincro ma za zadanie blokować w mózgu zarówno pozytywne wzmocnienie potrzeby picia, jak też likwidować przykre odczucia. Osoba pijąca alkohol może więc mieć zdecydowanie większą kontrolę nad ilością spożywanego alkoholu.

Chociaż Selincro nie jest produktem skierowanym wyłącznie do osób uzależnionych od alkoholu ze współwystępującym zaburzeniem psychicznym, to jednak pewnie do takiej terapii ten lek zostanie najszybciej zaadoptowany.

Czy jednak leczenie farmakologiczne ma sens w terapii leczenia uzależnień? Zdania na ten temat od wielu lat są podzielone wśród znawców tematu. Co więcej, nigdy dotąd w historii medycyny nie powiodło się na szeroką skalę zastosowanie leków w leczeniu uzależnienia od alkoholu. Jednak picie alkoholu pogarsza przebieg oraz znacznie utrudnia leczenie współistniejących zaburzeń psychicznych.

piątek, 1 sierpnia 2014

Niezdrowe słodziki

Cukier nie jest zdrowy, więc wielu świadomych konsumentów stara się go unikać w swojej diecie. Nawet zażywanie naturalnych zamienników cukru może być katastrofalne w skutkach dla ludzkich organizmów.

Przykładem może być fruktoza pochodząca z owoców - jeżeli przesadzimy z jej ilością w pożywieniu możemy bardzo poważnie uszkodzić wątrobę, doprowadzić do chorób serca, czy nawet cukrzycy typu II.

Oto lista trzech, najgorszych zamienników cukru.


Miejsce trzecie za najgorszy substytut cukru otrzymuje w naszym niezdrowym, ale słodkim rankingu:

Sacharyna

W latach 70 naukowcy odkryli, że szczury, które były karmione sacharyną stawały się bardziej narażone na rozwój raka niż, gryzonie, których dieta nie zawierała sacharyny.

Ponadto, niektórzy z ekspertów uważają, że organizmy zwierzęce i ludzkie nie są w stanie poradzić sobie z trawieniem sacharyny. To znaczy, że wprowadzony do organizmu słodzik staje się toksyczny. Może powodować stany zapalne, choroby serca i cukrzyce.


Miejsce drugie dla najgorszego substytutu cukru:

Aspartam

Jest obecny w zbożach, napojach gazowanych, a nawet dziecięcej gumie do żucia. To jeden ze szkodliwych substytutów cukru. Wywołuje wiele problemów zdrowotnych u ludzi i zwierząt.

Niektóre osoby doświadczają bólów głowy po spożyciu aspartamu, badania mówią również o tym, że długotrwale stosowany aspartam wywołuje raka. Ponadto aspartam jest bardzo poważnym zagrożeniem dla osób z fenyloketonurią, rzadką chorobą genetyczną.

Ludzie chorzy na fenyloketonurie nie są w stanie strawić fenyloalaniny – głównego składniku aspartamu.


Miejsce pierwsze za najgorszy substytut cukru:

Acesulfam-k

Acesulfam K zawiera w swoim składzie rakotwórczy chlorek metylenu. Długotrwałe stosowanie powoduje migreny, nudności, a nawet depresje i nowotwory.

Wyżej wymienionych słodzików warto się wystrzegać tak samo, jak cukru.